"Podróżnicy mówią, że nie ma nic jaśniejszego na twarzy Ziemi niż Kair (...)

Ten, który nie widział Kairu, nie widział świata. Jego kurz jest jak złoto, jego Nil jest jak cud, jego kobiety są jak czarnookie niewiasty z raju, jego domy są jak pałace (...)

I jakże mogłoby być inaczej, skoro Kair jest Matką Świata?"

(opowieść żydowskiego lekarza)

20 lutego 2011

Powrót do Kairu...

06 stycznia 2011; godzina 05:00
„Spotkać ludzi, którzy czują to samo co my i tak samo odbierają świat – to największe szczęście na ziemi”
Dlatego też, po dwóch tygodniach spędzonych w Polsce, wróciłam do Kairu!!!